SEO dla początkujących – jak zacząć od podstaw?

12.04.2024 - SEO - Marta Bajerska i Magdalena Krajewska-Sochala

Współczesny świat to globalna wioska. Tyle razy czytaliśmy już te słowa, że stały się pewnym banałem. Jednak trudno nie zgodzić się z Herbertem Marshallem Mcluhanem, który wprowadzając ten termin w 1962 roku w swojej książce „Galaktyka Gutenberga”, opisał trend polegający na obaleniu wszelkich barier, tak czasowych, jak i przestrzennych przez masowe media elektroniczne. Dziś za sprawą jednego kliknięcia można kupić dosłownie wszystko. Trwa więc internetowy wyścig po uwagę potencjalnych klientów. Właściciele e-sklepów, aby przetrwać, muszą zrozumieć zagadnienia związane z optymalizacją pod kątem wyszukiwarek. W ten sposób wpłyną na pozycję swojej strony w Google, przyciągną uwagę nowych klientów i zwiększą sprzedaż. Jak jednak zacząć od podstaw?

Spis Treści:

  1. Czym jest SEO i czemu służy?
  2. Ale zacznijmy od początku…
  3. Pierwszy krok w SEO dla e-commerce – audyt strony
  4. SEO dla początkujących – jak znaleźć najlepsze frazy kluczowe pod intencję użytkownika?
  5. Content marketing, czyli jak napisać treści, które będą przyjazne dla użytkowników i wyszukiwarek?
  6. Strategia Linkbuilding w SEO
  7. Pozycjonowanie – praca, która się nigdy nie kończy

Czym jest SEO i czemu służy?

Każdy, kto w jakikolwiek sposób działa w sieci, czy to prowadzi bloga, kanał na YouTube, czy sprzedaje produkty lub usługi poprzez stronę internetową, z pewnością spotkał się ze sformułowaniem SEO. Ta obcobrzmiąca nazwa (Search Engine Optimization) to nieodłączny element współczesnego Internetu. W skrócie SEO można wytłumaczyć jako działania podejmowane w sieci, mające na celu zwiększenie widoczności danej witryny w wynikach wyszukiwania na frazy kluczowe związane z ofertą.

W pierwszej kolejności celem jest, aby strona www była widzialna oraz przyjazna dla wyszukiwarek internetowych i najważniejsze – powinna zostać przez nie oceniona jako przydatna dla potencjalnych użytkowników. Dopiero po spełnieniu tych warunków można spodziewać się poprawy pozycji w wynikach wyszukiwania i zwiększenia ruchu organicznego. A to cel, do którego dążą właściciele wszystkich platform e-commerce. Im więcej osób będzie wchodziło na stronę, tym większe prawdopodobieństwo konwersji – przekształcenia się potencjalnych klientów w klientów rzeczywistych.

Ale zacznijmy od początku…

Żeby zrozumieć mechanizm działania wyszukiwarek, warto chociaż w wielkim skrócie zapoznać się z historią ich powstania. Ta sięga lat 90. XX wieku. To właśnie wtedy pojawiły się pionierskie platformy, takie jak Archie czy Veronica, które służyły do  indeksowania i wyszukiwania plików na serwerach uniwersyteckich. Rozwój Internetu i coraz większa liczba nowo powstających witryn powodowały konieczność wprowadzenia globalnego oraz efektywnego systemu wyszukiwania informacji. Milowym krokiem było wprowadzenie w 1993 roku przez Matthew Graya pierwszego indeksu nazw WWW – World Wide Web Wanderer. Wkrótce potem, w 1994 roku, powstała inna pionierska wyszukiwarka – WebCrawler, która jako pierwsza umożliwiła przeszukiwanie całego tekstu stron internetowych. 

Konkurencja rosła a właściciele stron internetowych, z oczywistych względów, chcieli, aby to ich witryna ukazywała się użytkownikom jako pierwszy wynik wyszukiwania. I tak narodziło się SEO – proces, który, dzięki scaleniu wielu różnorodnych działań, poprawiał widoczność danej witryny na konkretne zapytania. 

To dzięki skomplikowanym algorytmom, dziś po wpisaniu zapytania do Googla otrzymujemy precyzyjną odpowiedź. Kolejne aktualizacje doprowadziły nawet do tego, że wyszukiwarki starają się (i coraz częściej im się tu udaje) odgadnąć intencje użytkownika. I tak niektóre frazy odczytują jako zakupowe – dla nich w wynikach wyświetlania na pierwszym miejscu pokażą się karty produktów, a nie porady blogowe. Z kolei dla innych zapytań, w zależności od odczytanej intencji, wyświetlą się instrukcje, artykuły informacyjne czy teksty poradnikowe.

Pierwszy krok w SEO dla e-commerce – audyt strony

Nie warto rozpoczynać żadnych działań, zmierzających do optymalizacji strony czy sklepu internetowego bez zaplanowania szczegółowego audytu SEO. Dobrze przeprowadzony audyt pozwoli zidentyfikować tak mocne, jak i słabe strony serwisu oraz pomoże określić obszary, które wymagają poprawy. Ważne jest, aby poznać bezpośrednią konkurencję i sprawdzić, jak wysoko wyświetla się na frazy, które są kluczowe także dla naszego biznesu. Nie należy zapominać też o technicznych aspektach witryny. To nierzadko te parametry uniemożliwiają stronie wybicie się na wyższą pozycję w wynikach wyszukiwania.

Optymalizacja i techniczne aspekty SEO

Fundamentem strategii SEO, która ma być skuteczna, jest audyt techniczny. Każda profesjonalna agencja, przed przystąpieniem do pracy i wskazaniem swoich rekomendacji, analizuje stronę pod różnymi aspektami, także tymi technicznymi. Podstawą technicznego SEO jest:

  • sprawdzenie poprawności struktury URL;
  • analiza kodu źródłowego;
  • optymalizacja meta tagów;
  • sprawdzenie obecności pliku robots.txt i mapy witryny XML;
  • sprawdzenie poprawności nagłówków H1-H6;
  • wykrycie błędów np. 404, duplikacji czy problemów z indeksowaniem;
  • sprawdzenie optymalizacji strony pod kątem urządzeń mobilnych (responsywność) i zabezpieczenie protokołem HTTPS;
  • ocena prędkości ładowania.

Każdy z wymienionych tu elementów ma znaczenie dla efektywności działań SEO. Przyjazny adres URL to taki, który jest zrozumiały zarówno dla wyszukiwarek, jak i dla użytkowników. Z kolei aktualna i prawidłowo sformatowana sitemapa ułatwia robotom poruszanie się po stronie, a więc i indeksowanie jej podstron. Zadbanie o responsywność jest premiowane przez Google, gdyż na pierwszym miejscu stawia wygodę użytkownika. To również ze względu na wspomnianą użyteczność witryna powinna być wyposażona w intuicyjną nawigację, czyli taką, dzięki której bez problemu każdy będzie mógł znaleźć potrzebne mu informacje.

Analiza konkurencji

Analiza konkurencji jest ważnym krokiem, który pozwala zrozumieć, jakie strategie SEO są stosowane przez inne strony czy e-commerce w danej branży. Co to da? Wykaże, w którym miejscu, pod względem widoczności w Google, znajdujemy się my, a w którym jest nasza konkurencja. Podczas takiego badania zwróć uwagę m.in. na:

  • strukturę konkurencyjnych witryn;
  • przyjętą metodę linkowania wewnętrznego i zewnętrznego;
  • jakość prezentowanych treści;
  • liczbę i rodzaj fraz kluczowych. 

Nie bez znaczenia jest również aktywność w mediach społecznościowych czy obecność płatnych reklam. Każda taka analiza pozwala zidentyfikować niewykorzystaną przestrzeń (content gap), przynosi też wiele pomysłów oraz inspiracji, które mogą pomóc w ulepszeniu własnej strony i dopasowaniu strategii SEO do aktualnych trendów.

Analiza słów kluczowych

Wspomniana analiza słów kluczowych to podstawa dla skutecznej działalności każdej witryny internetowej, a już szczególnie dla platform e-commerce. W każdej branży można zidentyfikować frazy, które są konieczne dla zwiększenia widoczności w sieci. Będą to np. frazy semantycznie powiązane z oferowanymi produktami bądź usługami, a jednocześnie odpowiadające na zapytania potencjalnych klientów. Jak znaleźć odpowiednie słowa?

Oczywiście za pomocą narzędzi np. Google Keyword Planner, Senuto, SEMrush czy Ahrefs. Umożliwiają one wskazanie fraz o wysokiej trafności i dobrym zasięgu. Ustalając strategię contentową, warto wziąć pod uwagę poniższe aspekty dotyczące fraz kluczowych:

  • liczbę wyszukiwań;
  • konkurencyjność;
  • intencję.

Monitorowanie słów kluczowych to praca, która nigdy się nie kończy. Internet cały czas się zmienia, zmieniają się też modele wyszukiwań. W grę wchodzi sezonowość (niektóre produkty i usługi będą na topie jedynie przez kilka tygodni lub miesięcy w roku) oraz kolejne aktualizacje wprowadzane przez Google. Dlatego też praca nad analizą danych i aktualizacja obranej strategii SEO jest permanentna.

Potrzebujesz profesjonalnego audytu treści? Kliknij tutaj!

SEO dla początkujących – jak znaleźć najlepsze frazy kluczowe pod intencję użytkownika?

Planując czy projektując treści na stronę, dobrze jest niejako „wejść w buty” potencjalnego klienta. Przeprowadzenie krótkiej analizy pozwala wysnuć wniosek, jaka intencja stoi za wpisaniem danego hasła do wyszukiwarki.

Wśród intencji fraz kluczowych można wymienić:

  • frazy generyczne (ogólne) – to słowa, dla których intencja nie jest jednoznaczna. Nie wskazują konkretnie, jaki jest cel użytkownika. Charakteryzują się dużą liczbą wyszukiwań, wysoką konkurencyjnością, ale niskim współczynnikiem konwersji. Przykładem może być słowo: „rower”. Sama fraza nie powie nam (ani algorytmom Google), czy osoba, która poszukuje informacji, jest zainteresowana zakupem tego sprzętu sportowego, czy może potrzebuje dowiedzieć się, gdzie znajdzie najbliższy serwis. A może jest po prostu ciekawa budowy roweru?
  • frazy z długiego ogona (long tail) – składają się z większej liczby słów niż generyczne i zazwyczaj precyzyjniej określają potrzeby użytkownika. Mają niższy próg wyszukiwania, jednak ich trafność jest lepsza. Przykład takiego słowa to np. „czerwona sukienka na randkę”;
  • frazy informacyjne – ich intencją jest znalezienie odpowiedzi na zadane pytanie (często właśnie w takiej formie występują). Takie słowa kluczowe sprawdzają się w tekstach poradnikowych lub materiałach audiowizualnych. Osoby szukające tego typu informacji mogą być zainteresowane oferowanymi produktami lub usługami, nawet jeśli nie są one bezpośrednio związane z ich zapytaniem;
  • frazy komercyjne – to słowa, które sugerują, że potencjalny klient jest tuż przed zakupem. Wie, że czegoś potrzebuje, ale nie jest jeszcze zdecydowany na konkretną markę. Szuka dostępnych opcji. Przykład takich fraz to np. „tanie buty do biegania” czy „najlepszy sweter z wełny merino”;
  • frazy transakcyjne (zakupowe) – słowa kluczowe z tej grupy są konkretne. Po ich wydźwięku nietrudno domyślić się, że internauta jest zdecydowany na zakup, szuka tylko odpowiedniej dla siebie oferty (np. „buty adidas superstar zielone”). Na takie frazy Google nie wyświetla porad a strony kategorii (najlepiej te, z których bezpośrednio można dodać produkt do koszyka);
  • frazy brandowe – stosowane są w sytuacjach, kiedy użytkownik zna naszą markę i wpisuje ją bezpośrednio do wyszukiwarki, aby wyświetlić stronę. Przykładem będzie fraza „botki CCC”. Potencjalny klient jest już świadomy brandu i może mieć też konkretną intencję zakupową;
  • frazy lokalne (regionalne) – sugerują, że użytkownik szuka konkretnego miejsca lub usługi w określonym obszarze np. „sushi Łódź” czy „elektromechanik na Pradze”;

Przykładowe przypasowanie fraz do podstron ze względu na intencję 

Żeby nie było jednak za prosto – często występują sytuacje, kiedy nie da się jednoznacznie sklasyfikować fraz. Niektóre mogą pełnić jednocześnie funkcję informacyjną, jak i nawigacyjną, albo zarówno informacyjną, jak i zakupową. Cała sztuka polega na tym, aby przeanalizować je i dobrać odpowiednio do planowanych działań contentowych. Warto przy tym pamiętać, że dzięki wprowadzeniu sztucznej inteligencji algorytm Google coraz lepiej radzi sobie z odgadywaniem zamiarów użytkowników. 

Sprawdź także: Czy bać się sztucznej inteligencji? AI marketing – szansa na udaną współpracę czy zagrożenie?

Prawidłowe dobranie fraz do treści zgodnie z ich intencjami pozwoli odpowiednio przeanalizować uzyskane efekty. Czasem celem będzie pozyskanie jedynie ruchu organicznego na stronie, a czasem sprzedaż produktów.

Najczęściej analizowane efekty działań content marketingowych z Raportu Content marketing w e-commerce 2023

Bezpłatne narzędzia SEO – co można wykorzystać?

Aby dobrze przeprowadzić audyt SEO, wybrać odpowiednie frazy czy monitorować pozycję w Google, należy używać narzędzi. Dzięki nim można uzyskać ważne dane marketingowe, które następnie służą do podejmowania właściwych decyzji biznesowych. Nie wszystkie narzędzia są płatne, a wiele z tych najlepszych oferuje bezpłatny, chociaż ograniczony, dostęp. To wystarczy, aby przetestować i ocenić, który z nich najlepiej odpowiada naszym potrzebom.

  • Google Search Console – posiadając własny sklep online lub stronę internetową, podstawą jest podpięcie GSC. To bezpłatne narzędzie, dzięki któremu można łatwo sprawdzić pozycje swojej witryny czy to, na jakie frazy się wyświetla i jaki generuje ruch. 
  • Google Analytics 4 – bardzo zaawansowane narzędzie, które daje wielkie możliwości – pozwala m.in. przeanalizować ruch na stronie – skąd pochodzi, jakie działania na stronie podjął użytkownik, ile trwała sesja, jakie strony w witrynie są najczęściej odwiedzane. Pozwala też śledzić konwersję i ocenić skuteczność opublikowanych treści. 
  • Google Trends – pozwala sprawdzić, jak kształtują się tendencje wyszukiwań wybranych fraz kluczowych na przestrzeni określonego czasu.
  • Screaming Frog – pomocne narzędzie do przeprowadzenia audytu SEO (w bezpłatnej wersji pozwoli na przeanalizowanie 500 adresów URL). Dostarczone dane umożliwią wyciągnięcie wniosków o kondycji witryny pod względem technicznym. Crawler Screaming Frog sprawdzi metadane (pod względem ich obecności czy odpowiedniej długości) znajdzie zduplikowane treści oraz błędy (404, 500) i przekierowania. Przeanalizuje poprawność linkowania oraz wydajność serwera. Podpowie też, co można poprawić, aby strona ładowała się szybciej.

Wśród częściowo bezpłatnych narzędzi do analizy słów kluczowych znajdziesz m.in. Google Ads Keywords Planner, Ubersuggest czy Answer the Public.

Wymieniając bezpłatne narzędzia pomocne w SEO, nie sposób nie odnieść się do fenomenu ostatnich kilkunastu miesięcy – czyli chata GPT i jego odpowiedników. Sztuczna inteligencja jako asystent czy generator treści to zdecydowany game changer. Warto jednak podejść do tematu z rozmysłem i nie zlecać AI przygotowania treści na stronę. Lepiej wykorzystać sztuczną inteligencję do innych celów. Może zastąpić burzę mózgów (np. podczas tworzenia briefu), przeanalizować dostarczone dane, posegregować informacje. Może też okazać skuteczną pomocą do przeanalizowania pod kątem gramatycznym, ortograficznym i stylistycznym gotowych artykułów.

Segregowanie danych i tworzenie tabel przez chat GPT

Content marketing, czyli jak napisać treści, które będą przyjazne dla użytkowników i wyszukiwarek?

Tworzenie treści nie jest trudne. Jednak tworzenie skutecznych treści – to już inna kwestia. Aby tekst np. opis kategorii, porada blogowa czy newsletter, odpowiednio zadziałał (czyli osiągnął oczekiwany cel), nie wystarczy, że będzie poprawnie napisany pod względem stylistycznym. To oczywiście ważne, ale w kontekście dobrych praktyk SEO kluczowe jest odpowiedzenie na konkretną potrzebę użytkownika. Merytoryczna treść musi być pomocna (w myśl aktualizacji Google Helpful Content) oraz dopasowana zarówno do intencji, jak i do etapu lejka sprzedażowego, na którym znajduje się potencjalny klient. 

Dlatego w Altavia Kamikaze + K2 tworzymy treści przede wszystkim z myślą o człowieku, nie o samych algorytmach i botach Google. Tekst musi odpowiadać na pytania i nurtujące kwestie, wnosić coś nowego – dzięki temu ma szansę zawalczyć o pierwsze miejsce w wynikach wyszukiwania.

Coraz większe znaczenie ma eksperckość autora. Autorytet twórcy w pewien sposób przekłada się na autorytet całej strony. Dlatego zadbaj, aby publikacje były podpisane imieniem i nazwiskiem (jeszcze lepiej, gdyby każdy autor miał swoją podstronę z krótkim biogramem i zebranymi artykułami).

Strategia Linkbuilding w SEO

Na wysoką pozycję w wynikach wyszukiwania bardzo duży wpływ ma strategia linkowania. Bez dobrej jakości odnośników do strony, tak z zewnątrz (linki off-site), jak i z wewnątrz (on-site), nie będzie w ogóle mowy o dobrej widoczności witryny. Strony internetowe nie istnieją w próżni, ale łączą się ze sobą poprzez skomplikowaną siatkę powiązań. Dlatego też linkbuilding nadal jest jednym z głównych filarów działań SEO. Liczba linków oraz ich jakość (pochodząca ze stron dobrze ocenianych przez algorytmy) pomagają wyszukiwarkom w podjęciu decyzji, na jakiej pozycji umieścić daną witrynę pośród konkurencyjnych serwisów. 

Na początek warto zadbać o prawidłowe linkowanie wewnątrz własnej strony – np. materiały poradnikowe, które będą przenosiły do opisów kategorii lub będą odsyłały do innych przydatnych treści. 

Przykład linkowania wewnętrznego w Encyklopedii Roślin na stronie Leroy Merlin

Wśród sprawdzonych strategii zdobywania linków zewnętrznych możemy wymienić:

  • artykuły sponsorowane – publikowane na portalach tematycznie związanych z daną branżą;
  • wpisy gościnne – publikowane na stronach innych autorów (jako ekspert) w zamian za odnośnik do własnej witryny;
  • linki partnerskie i afiliacyjne – zdobywane np. poprzez sponsoring różnych akcji czy wydarzeń.

Pozycjonowanie – praca, która się nigdy nie kończy

Obecność w TOP 10 to dla wielu e-commerce hamletowskie „być albo nie być”. Udowodniono, iż znikomy procent użytkowników Internetu dociera dalej, w poszukiwaniu potrzebnych informacji. Głównym celem SEO jest zatem zwiększenie widoczności na jak najwięcej odpowiednich fraz w wynikach wyszukiwania. To prowadzi do większego ruchu na stronie i lepszej rozpoznawalności marki, poprawy wskaźników konwersji, ale także do budowania zaufania klientów. Warto jednak zwrócić uwagę, że nie ma jednego przepisu dla każdego, jakie czynniki rankingowe trzeba wziąć w pierwszej kolejności pod uwagę. Co innego zadziała dla jednej branży, a w przypadku drugiej będzie niewystarczające. W przypadku SEO olbrzymie znaczenie ma to, jak dobrze wypozycjonowana jest nasza bezpośrednia konkurencja i sam fakt, czy strona jest stale rozwijana i optymalizowana pod zmieniające się algorytmy Googla. 

Monitorowanie, analizowanie i optymalizacja to praca, która nigdy się nie kończy. Wiemy o tym doskonale, dlatego zapraszamy do kontaktu osoby, które chcą pracować nad SEO na swoich stronach.

Korzystamy z plików cookies oraz podobnych technologii, by móc jak najlepiej dostosować serwis do Twoich potrzeb oraz serwować Tobie interesujące Ciebie reklamy. Korzystając z naszego serwisu zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki, wyrażasz zgodę na używanie plików cookies i podobnych technologii.

Więcej w Polityce Cookies 5